8:00-18:00 od Pn do Pt

9:00-13:00 w Soboty

{{ item.Name }}
Kod produktu: {{ item.ID }}
Ilość: {{ item.Amount }} szt
Cena: {{ item.GrossPrice | number: 2 }} {{ item.CurrencyID }}
{{ translation.shoppingCartEmpty }}
{{ ShoppingCartItems.data.Summary.TotalAmount }}

Blog

  • 2018-10-04 10:13:22
    Jak dbać o łańcuch lub pasek rozrządu w samochodzie?

    Napęd rozrządu – niezależnie czy wyposażony w pasek, czy łańcuch – jest jednym z najbardziej newralgicznych układów w każdym samochodzie, dlatego powinniśmy otaczać go szczególną troską.

    Napęd rozrządu – niezależnie czy wyposażony w pasek, czy łańcuch – jest jednym z najbardziej newralgicznych układów w każdym samochodzie, dlatego powinniśmy otaczać go szczególną troską. Dowiedz się jak dbać o łańcuch lub pasek rozrządu oraz jak rozpoznać i właściwie reagować na pierwsze oznaki zużycia poszczególnych podzespołów.

    Jak dbać o łańcuch rozrządu

    Dyskusja o tym, czy trwalszy i niezawodny jest łańcuch, czy pasek rozrządu, od lat rozpala miłośników motoryzacji i kierowców. Podczas gdy zwolennicy paska i łańcucha twardo upierają się przy swoim zdaniu, warto zdać sobie sprawę z faktu, że niezależnie od tego, czy w swoim samochodzie posiadamy rozrząd na łańcuchu, czy na pasku, bez odpowiedniej troski i dbałości o podzespoły, żaden system nie będzie bezawaryjny. Faktem jest, że łańcuch rozrządu uznawany jest za trwalszy, gdyż konieczność jego wymiany zachodzi zwykle po przejechaniu ok. 300 000 km, podczas gdy żywotność paska mieści się w granicach 100 000 km, jednak rozrząd na łańcuchu powinien podlegać znacznie częstszej, szczegółowej kontroli, z uwagi na ryzyko rozciągania się łańcucha, prowadzące w skrajnych przypadkach nawet do jego zerwania. Rozluźnianie pod wpływem wieloletniej eksploatacji powoduje, że podczas jazdy na krótkich odcinkach, np. w mieście, stopień napięcia łańcucha nie jest odpowiedni, przez co wałki rozrządu nie współpracują synchronicznie z wałem korbowym.

    Kontrola paska rozrządu

    Pasek rozrządu, mimo że zwykle charakteryzuje się właściwą elastycznością i brakiem ryzyka występowania luzów, jest jednak bardziej podatny na działanie płynów eksploatacyjnych, w tym oleju silnikowego. W sposób szczególny i regularny należy więc sprawdzać, czy w samochodzie nie dochodzi do różnych wycieków, mogących mieć szkodliwy wpływ na kauczukową konstrukcję paska, wzmacnianego z reguły sztucznym włóknem. Warto również zadbać o odpowiednie uszczelnienie silnika, by zminimalizować prawdopodobieństwo przedostawania się płynów do układu rozrządu.

    Sposób prowadzenia auta a żywotność rozrządu

    Żywotność paska rozrządu w dużej mierze uzależniona jest również od techniki kierowania pojazdem. Agresywne ruszanie samochodem, natychmiastowe osiąganie wysokich obrotów po uruchomieniu silnika, czy zbyt szybkie wyłączanie napędu mogą mieć wpływ na wcześniejsze zużycie podzespołów, w wymierny sposób przyspieszając konieczność wymiany rozrządu.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-10-04 10:09:25
    Co lepsze, pasek czy łańcuch rozrządu?

    Czasy, w których uznawano wykorzystanie łańcucha za jedyny sensowny sposób napędzania wałka rozrządu, minęły bezpowrotnie. Dostępne na rynku technologie oraz wiele lat pracy nad usprawnieniem paska zębatego sprawiły, że współcześnie, coraz więcej kierowców skłania się ku samochodom wyposażonym nie w łańcuch, ale właśnie pasek rozrządu.

    Czasy, w których uznawano wykorzystanie łańcucha za jedyny sensowny sposób napędzania wałka rozrządu, minęły bezpowrotnie. Dostępne na rynku technologie oraz wiele lat pracy nad usprawnieniem paska zębatego sprawiły, że współcześnie, coraz więcej kierowców skłania się ku samochodom wyposażonym nie w łańcuch, ale właśnie pasek rozrządu. Poznaj mocne i słabe strony obu rozwiązań i dowiedz się, kiedy lepiej sprawdzi się łańcuch rozrządu, a kiedy lepszy będzie napęd na pasku.

    Niezawodność

    Podstawową zaletą łańcucha rozrządu jest jego trwałość i duża odporność eksploatacyjna. Łańcuch wytrzymuje duże i gwałtowne przeciążenia, co sprawia, że konieczność jego wymiany pojawia się zwykle w granicach ok. 300 000 przejechanych kilometrów. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że teza o bezawaryjności łańcucha rozrządu, głoszona od wielu lat, ma coraz mniej wspólnego z rzeczywistością. W odróżnieniu od paska łańcuch nie jest wystarczająco elastyczny, przez co z czasem pojawiają się minimalne, jednak wymierne w skutkach luzy, odczuwalne głównie do czasu osiągnięcia przez silnik odpowiedniej temperatury. Skutkuje to pracą łańcucha w nieodpowiednich dla niego warunkach i obniża jego żywotność. Z kolei pasek rozrządu, dzięki swojej elastyczności, wykazuje jednakowy poziom napięcia niezależnie od temperatury silnika i zapewnia systematyczną, stałą pracę napędu rozrządu.

    Długie trasy, a krótkie odcinki

    Jest to bardzo istotny fakt, który sprawia, że pasek rozrządu znacznie lepiej sprawdza się w autach miejskich. Jazda na krótkich dystansach często skutkuje brakiem osiągnięcia optymalnej temperatury i poziomu smarowania poszczególnych podzespołów w silniku, a w takich warunkach rozrząd na pasku radzi sobie po prostu lepiej. Z kolei łańcuch rozrządu będzie efektywniejszym rozwiązaniem w samochodach wykorzystywanych na trasach, szczególnie w jednostkach o większej mocy i pojemności.

    Wymiana rozrządu: częstotliwość i koszty

    Tym, co w kwestii rozrządu z pewnością interesuje większość kierowców, jest koszt wymiany poszczególnych podzespołów. Producenci aut deklarują konieczność wymiany napędu rozrządu wyposażonego w pasek co ok. 60-120 tysięcy kilometrów. Dla porównania rozrząd na łańcuchu z reguły wytrzymuje minimum dwukrotnie większy przebieg, a nierzadko nawet w okolicach 300 000 km, jednak jego wymiana będzie znacząco droższa – często nawet dwukrotnie. W przeciwieństwie do łańcucha, pasek rozrządu nie wymaga również tak regularnej kontroli, gdyż zachowuje swoją elastyczność.

    Jak widać, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co lepsze: pasek czy łańcuch rozrządu? Wybór powinien być wypadkową tego, w jaki sposób użytkujemy pojazd, czy preferujemy krótkie, czy długie trasy, oraz oczywiście od zasobności naszego portfela, gdyż jak widać, wymiana łańcucha rozrządu, mimo że dokonywana rzadziej, jest bardziej kosztowna.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-10-04 10:06:46
    Na czym polega działanie i za co odpowiada turbosprężarka?

    Coraz więcej jednostek napędowych, zwłaszcza tych o mniejszej mocy, wyposażanych jest przez producentów w turbosprężarki. Mechanizm ten zapewnia zwiększenie momentu obrotowego i pośrednio wpływa na poprawę mocy silnika, zapewniając lepsze osiągi przy mniejszym zużyciu paliwa.

    Coraz więcej jednostek napędowych, zwłaszcza tych o mniejszej mocy, wyposażanych jest przez producentów w turbosprężarki. Mechanizm ten zapewnia zwiększenie momentu obrotowego i pośrednio wpływa na poprawę mocy silnika, zapewniając lepsze osiągi przy mniejszym zużyciu paliwa. Poznaj budowę turbosprężarki i dowiedz się, za co odpowiada w Twoim samochodzie.

    Budowa i działanie turbosprężarki

    Podstawowym celem turbosprężarki w samochodzie jest zwiększenie ilości powietrza wtłaczanego do cylindrów w danym momencie. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu połączonych ze sobą urządzeń: turbiny napędzanej spalinami oraz sprężarki, odpowiadającej za dostarczanie powietrza. Obie części połączone są wałem i wyposażone w wirniki, pierścienie uszczelniające, kanały olejowe oraz łożyska. W trakcie pracy silnika gazy wylotowe napędzają turbinę, przepływając przez jej wirnik do układu wydechowego. Dalej ruch obrotowy przetaczany jest przez wał na wirnik sprężarki, która wtłacza sprężone powietrze przez dolot i filtr do silnika po wcześniejszym schłodzeniu. Efektem wtłoczenia dodatkowej ilości powietrza do cylindrów w danej jednostce czasu jest zwiększenie momentu obrotowego, co zwłaszcza w mniejszych i słabszych silnikach pozwala wymiernie zwieszać moc jednostek napędowych.

    Za co odpowiada turbosprężarka w samochodzie?

    Jak wiadomo, do procesu spalania niezbędny jest dopływ tlenu. Dzięki zastosowaniu turbiny zwiększa się ilość powietrza w komorze spalania, co skutkuje wzmocnioną efektywnością tego procesu i jednocześnie zwiększeniem mocy silnika.

    Warto jednak zdawać sobie sprawę z faktu, że większa moc jednostki napędowej nie jest jedynym celem, dla którego w samochodach montuje się turbosprężarki. Równie ważną i wymierną korzyścią – zarówno dla pojazdu, jak i środowiska – jest zmniejszenie emisji szkodliwych substancji do atmosfery, z uwagi na wykorzystanie gazów wydechowych do napędzania turbiny. Zmianie ulega także kształt charakterystyki jednostki napędowej, a z uwagi na bardziej efektywne spalanie mieszanki paliwowej dzięki dodatkowym dopływom tlenu, w dłuższym zakresie korzyścią z zastosowania turbosprężarki jest również większa moc układu napędowego przy mniejszym zużyciu paliwa.</p

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-06-27 10:07:51
    Jak wymienić łożysko w kole w samochodzie o przednim napędzie?

    Wszelkiego rodzaju łożyska samochodowe, a jest ich niemało w każdym aucie, są elementami, bez których prawidłowe jego funkcjonowanie, byłoby przynajmniej na dzisiaj nie do wyobrażenia. Pełnią w samochodzie ważną i, co istotne, skuteczną rolę wprawiania w ruch różnych elementów. Bez wątpienia ich udział w poruszaniu się pojazdu po drodze jest niemały. Różnorodne czynniki, których działanie wpływa destrukcyjnie na łożyska, zwłaszcza kół w konstrukcji z przednim napędem, obniża ich trwałość, sprawia, że szybciej się zużywają, a nawet ulegają uszkodzeniu. Konsekwencją tych oddziaływań jest konieczność ich wymiany.

    Niezależnie od przyczyn tego stanu rzeczy, warto przypomnieć sobie jedną zasadę: nowe łożyska do kół zamawiamy u profesjonalnego dostawcy, który zapewni właściwy ich dobór do marki i modelu samochodu, a także wysoką jakość. Nie możemy także zapomnieć, że wymiana tego rodzaju łożysk należy do dość skomplikowanych napraw wymagających wiedzy, doświadczenia i dedykowanych narzędzi. W przypadku samodzielnego podejścia do zagadnienia nawet drobna nieprawidłowość może skończyć się w najlepszym razie szybkim zużyciem nowych elementów (w tym miejscu uwaga: łożyska zawsze wymieniamy z obydwu stron jednej osi). Dlatego rozsądnym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług uznanego w okolicy specjalistycznego warsztatu.

    Ważne czynności, o których powinniśmy zawsze pamiętać!

    Proces wymiany oczywiście rozpoczynamy od demontażu uszkodzonego łożyska. Najlepiej usunąć je poprzez zniszczenie, co zapewne będzie nie tylko skuteczną, ale i najszybszą metodą. Dysponując odpowiednimi narzędziami, a przede wszystkim specjalną prasą można przystąpić do montażu, ale i tu drobna uwaga – nieumiejętne jej wykorzystanie, kierując np. siłę prasy na wewnętrzną bieżnię łożyska, doprowadzimy do jego deformacji i w rezultacie zniszczenia. Uważamy także, by nie uszkodzić pierścienia uszczelniającego. W innym razie dochodzi do ubytków smaru oraz wnikania do wewnątrz wilgoci, soli i innych zanieczyszczeń. Należy również pamiętać o skontrolowaniu stanu tarcz hamulcowych (zdeformowane wymieniamy), a przede wszystkim zwrotnic, których gniazda muszą być dokładnie oczyszczone, by nie doprowadzić do za ciasnego spasowania, co skutkuje przegrzaniem łożyska, czego z kolei konsekwencją jest obniżenie jego trwałości, a nierzadko nawet uszkodzenie. Z drugiej strony zbyt duży luz sprawia, że jego bieżnia wewnątrz piasty nazbyt swobodnie się obraca, prokurując wyrobienie gniazda, a także szybkie zużycie samego łożyska. Nie możemy także zapominać o sprawdzeniu stanu zabezpieczeń i pierścieni przytrzymujących.

    Przebieg wymiany łożyska kół

    W dużym skrócie, pamiętając oczywiście o powyższych uwagach, wymianę łożyska można zobrazować kilkoma punktami:

    • zdjęcie koła,
    • odinstalowanie zacisków, jarzma, tarczy hamulcowej oraz odkręcenie nakrętki centralnej półosi,
    • usunięcie uszkodzonego bądź zużytego łożyska ze zwrotnicy, wprasowanie nowego, dokręcenie nakrętki centralnej półosi,
    • montaż zacisków, jarzma oraz tarczy hamulcowej,
    • montaż koła.

    Warto zaopatrzyć się w specjalną pastę antykorozyjną, którą przesmarujemy powierzchnie łożyska stykającą się z innymi elementami układu jezdnego. W przypadku połączeń gwintowanych używamy wyłącznie klucza dynamometrycznego.

    Jeśli wszystko zrobiliśmy dokładnie i zgodnie z zaleceniami wymienione łożyska kół w samochodzie z pewnością posłużą nam do końca jego „żywota”. Jednak, z uwagi na szereg czynności do wykonania oraz konieczność posiadania dedykowanych dla danej marki i modelu auta specjalistycznych narzędzi zdecydowanie lepszą alternatywą jest skorzystanie z autoryzowanego serwisu, gdzie co prawda poniesiemy pewien koszt, ale mamy pewność wykonania usługi zgodnie z technologicznymi uwarunkowaniami procesu naprawy oraz gwarancję, że ten fakt ma miejsce.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-06-27 10:03:36
    Najczęstsze przyczyny uszkodzeń łożysk kół

    Każde, nawet najlepiej skonstruowane auto pod wpływem różnorodnych czynników po prostu się psuje. Jednym z elementów, które szczególnie „odczuwa” ich oddziaływanie jest układ jezdny z łożyskowaniem kół włącznie. Zastosowane w samochodach rozwiązania, niezależnie od wdrożonych generacji opiera się na łożysku tocznym, których smarowanie ma za zadanie zminimalizować skutki tarcia potoczystego, ale obciążeń osiowych i promieniowych oraz występujących naprężeń, a także powstałych w trakcie jazdy drgań, już nie do końca. W dużej mierze odpowiada za to cały układ zawieszenia. A zatem będąc w pierwszej linii odbioru negatywnych oddziaływań łożyska kół, których rola w zakresie bezpieczeństwa jest bezdyskusyjna, mogą ulec nie tylko szybszemu zużyciu, ale również uszkodzeniu.

    Z pewnością wszyscy, którzy już mają pewien staż w prowadzeniu samochodów, doświadczyli efektu dźwiękowego zużytych łożysk. Z równie głośnym, charakterystycznym dudnieniem, bądź punktowym skrzypieniem i odczuwalnymi na kołach luzami mamy do czynienia w przypadku ich uszkodzenia. Nie polecamy dalszej jazdy, nie tyle ze względu na jej jakość, ile z uwagi na bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników dróg, a także negatywne oddziaływanie na inne elementy pojazdu.

    Jakie czynniki determinują powstanie uszkodzeń łożysk kół?

    W zasadzie jest ich dość sporo, z mniejszym lub większym wpływem, ale nie dajmy się zwariować, bo nigdy nie wyjedziemy z garażu, choć i w tym przypadku stojące długo auto może nam przynieść przykre niespodzianki, również z łożyskami kół. Zwróćmy więc uwagę na kilka przyczyn, do których nie powinniśmy dopuścić:

    • nieprawidłowe wyważenie kół – charakterystyczne odczuwalne „bicie” doprowadza do niekontrolowanych drgań i przenoszenie na inne elementy auta,
    • wysoka temperatura pracy – jej pojawienie się jest najczęściej wynikiem nadmiernego tarcia powstałego na skutek ciasnego montażu, słabego smarowania oraz oddziaływania niesprawnego, bądź nieprawidłowo wykorzystywanego układu hamulcowego,
    • niewłaściwie dobrane łożysko lub piasta – niewymiarowość, a przy tym niska jakość zamienników powoduje większe niż dopuszczalne naprężenia w pierścieniu, co z kolei może skutkować jego pęknięciem lub w najlepszym razie nieprawidłową pracą,
    • nieprawidłowy montaż – powstanie uszkodzeń jest najczęściej wynikiem złego wpasowania łożysk i ustawienia luzu roboczego lub nawet braku korzystania z odpowiednich narzędzi,
    • przedostanie się zanieczyszczeń i soli – efekt nieprawidłowego lub uszkodzonego uszczelnienia, również na skutek złego montażu.
    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-06-27 10:00:27
    Jakie są oznaki oraz przyczyny zużycia łożysk koła?

    To prawda, że nowe rozwiązania techniczne w samochodach cechują się konstrukcjami układu jezdnego wyposażonego w zintegrowane z łożyskiem piasty oraz najnowsze formy modułowe stanowiące w cudzysłowie jedno wielkie łożysko, które umożliwiają wręcz dożywotni czas użytkowania. Znając jednak krajowe realia, wiemy, że znaczna część jeżdżących po naszych drogach aut wyposażona jest w tradycyjne łożyska kół. Dopóki się kręcą bez słyszalnych dla ucha oznak, w zasadzie nie kontrolujemy ich stanu, ba, w ogóle o nich nie myślimy. Tym bardziej wtedy, gdy dobywających się z samochodu hałasów jest „ciut” więcej. Nie wolno tego lekceważyć, ponieważ jazda ze zużytym i niezwykle ważnym elementem może mieć różne, niekoniecznie tylko dla kieszeni negatywne skutki.

    Bezsprzecznie odpowiedzialność łożyska samochodowego koła to nie tylko obrót dookoła osi, ale także bezpieczeństwo dla funkcjonujących w pojeździe układów, a przede wszystkim dla kierowcy i pasażerów. Oczywiście każdy użytkownik nie musi zastanawiać się nad ich smarowaniem, te czasy już minęły. Dzisiejsze łożyska charakteryzuje konstrukcja zamknięta, a więc „prawie” bezobsługowa, oraz dość znaczna żywotność. Zadaniem kierowcy jest ich kontrola oraz właściwa eksploatacja samochodu.

    Co w łożyskach „piszczy”?

    Zazwyczaj w pierwszej kolejności naszą uwagę przykuwa dobiegający z układu jezdnego hałas. Jednak w przypadku jazdy na zimowych oponach, ich głośna praca może nas zmylić. Dlatego warto wiedzieć, że zużycie łożysk kół nie jest równomierne, co w rezultacie ułatwia postawienie diagnozy. Wystarczy zlokalizować wyraźnie większe natężenie dźwięku. Drugim podstawowym objawem zużycia jest luz na kołach, choć w tym przypadku, gdy jest nieznaczny, możemy tego nie zauważyć. W tym miejscu „kłania” się regularna kontrola. Jeśli nie mamy dobrze wyposażonego garażu, warto skorzystać z pomocy zaprzyjaźnionego warsztatu lub też Stacji Kontroli Pojazdów, gdzie za niewielką opłatą można skontrolować całe zawieszenie.

    Przyczyny zużycia łożysk kół

    Przy systematycznie i prawidłowo serwisowanym, a więc sprawnym samochodzie to oczywiście naturalna degradacja jest pierwszą, braną pod uwagę przyczyną. Fakt, nie zawsze możemy być tego pewni, ponieważ niewłaściwy montaż elementów zawieszenia, niska ich jakość, a także źle ustawiona geometria sprawiają, że łożyska kół zużywają się zdecydowanie szybciej. Również nieprawidłowa eksploatacja związana ze zbyt dużym przeciążeniem np. podczas kontrolowanego poślizgu, czy też jazdą po nierównościach, co prawda niezależną od nas, ale jednak ma znaczący na to wpływ. Poruszanie się w ruchu miejskim nierzadko powoduje „zaliczanie” krawężnika bokiem koła, co skutecznie osłabia trwałość łożyska. Zwichrowane tarcze hamulcowe, luzy przekładni kierowniczej nie są także bez znaczenia dla elementów kół, a więc i dla łożysk, których zużycie objawia się także luzem. Z pewnością przyczyn znalazłoby się jeszcze kilka, ale te najbardziej oczywiste powinny dać nam do myślenia, że warto zadbać o ten aspekt, by samochód nie stał się skarbonką bez dna.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-06-27 09:58:27
    Rodzaje łożysk samochodowych

    Niezależnie z jakim pojazdem mamy do czynienia, w każdym z nich są łożyska, które wpisują się w schemat ruchu i obciążenia. Najczęściej, wybierając samochód lub korzystając już z niego, nie zastanawiamy się, jakie są w nich rodzaje i jak funkcjonują, choć stanowi to niezwykle istotny aspekt prawidłowego działania auta. To fakt jest ich całkiem sporo i w różnych układach, od znormalizowanych przepisami po modyfikowane na potrzeby konkretnego modelu.

    Pomijając łożyska samochodowe (walcowe, wahliwe), których stosowanie jest wręcz sporadyczne, zwróćmy uwagę na najczęściej występujące w autach. Do nich z pewnością zaliczymy łożyska toczne wykorzystujące podczas pracy niewielkie opory tarcia potoczystego. W ramach tej grupy funkcjonują:

    • kulkowe poprzeczne jedno i dwurzędowe zwykłe, skośne oraz łożyska wzdłużne (oporowe) o dość złożonej budowie,
    • stożkowe, równie często stosowane w autach i cechujące się licznymi odmianami konstrukcyjnymi, w tym m.in. jednorzędowe zwykłe, zintegrowane dwurzędowe ze wspólnym pierścieniem zewnętrznym, czy też wzdłużne (oporowe),
    • igiełkowe, choć zazwyczaj stosowana jest odmiana w postaci koszyczków z elementami tocznymi (złożenia igiełkowe).

    Kolejną grupą, obecnie coraz częściej stosowaną są łożyska ślizgowe, których przeznaczenie ukierunkowane jest na układ napędowy.

    Zastosowanie łożysk w samochodzie

     

    Biorąc pod uwagę złożoną konstrukcję auta i charakterystyczne dla niego cechy ruchu oraz towarzyszące temu obciążenia obecność wielu rozmaitych łożysk nie może dziwić. Trudno nie zauważyć, że praktycznie w każdym układzie funkcjonują i odpowiadają za prawidłowe działanie samochodu. Gdzie zazwyczaj mamy z nimi do czynienia? Przede wszystkim w układzie:

    • jezdnym – toczne stożkowe lub kulkowe skośne dwurzędowe (koła),
    • zawieszenia – stożkowe lub kulkowe (wahacze), kulkowe (trzpień amortyzatora),
    • kierowniczym – igiełkowe i kulkowe (kolumna kierownicy i przekładnia),
    • napędowym – złożenia igiełkowe lub łożyska stożkowe, kulkowe (wałek główny), złożenia igiełkowe lub łożyska ślizgowe (korbowód), ślizgowe (wałek rozrządu), kulkowe oraz stożkowe i igiełkowe (skrzynia biegów), stożkowe (mechanizm różnicowy), ślizgowe (półosie napędowe),
    • chłodzącym – kulkowe (pompa cieczy chłodzącej), kulkowe lub ślizgowe (wentylator).

    Powyższe, choć nie oddaje pełnego obrazu zastosowań, bez wątpienia świadczy o tym, że każdy samochód jest wręcz nafaszerowany różnego rodzaju łożyskami. W zależności od konstrukcji danego auta producent dokonuje odpowiedniego ich doboru, by zapewnić zarówno efektywną pracę, jak i trwałość układów. Z pewnością obecne, nowoczesne produkty zapewniają wieloletnie użytkowanie, ale wiele zewnętrznych czynników, chociażby stan naszych dróg, kolizje, czy też nieprawidłowa technika jazdy ma wpływ na ich zużycie bądź uszkodzenie. W wielu przypadkach wymiana łożysk samochodowych np. kół nie przedstawia problemu, ale w piaście zespolonej już tak, ponieważ wymusza to konieczność wymiany całego elementu.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-04-24 17:33:13
    Po czym rozpoznać zużyty wahacz?

    Ważnymi elementami układu zawieszenia, których charakter działania odpowiada za prawidłowe prowadzenie kół i właściwą geometrię zawieszenia są wahacze. Jazda po nierównej drodze zdecydowanie wpływa na ich intensywną eksploatację, a tym samym na szybsze zużycie. Warto zadbać o odpowiednią wiedzę w zakresie objawów i umiejętność ich rozpoznania. Pozwoli to w porę wymienić wadliwy wahacz.

    Nietrudno zauważyć, że bardzo ważnym układem każdego samochodu odpowiadającym za komfort jazdy i właściwe prowadzenie, a także bezpieczeństwo na drodze jest zawieszenie. Zwiększająca się głośność, odczuwalna nieprawidłowość na kierownicy to znak, że dzieje się coś niedobrego. Zazwyczaj, po nagminnie pokonywanych trasach, gdzie wyboje i dziury nawierzchni są stałą uciążliwością, mamy do czynienia ze zużyciem wahaczy. To właśnie te elementy pojazdu odpowiadają za prawidłowe prowadzenie kół, zachowanie właściwej geometrii zawieszenia, które w rezultacie decyduje o efektywnej pracy na nierównościach.

    A więc, kiedy faktycznie wahacz podlega wymianie?

    Nie jest to oczywiście jednoznaczne, ponieważ odczuwalny dyskomfort jazdy może mieć różne objawy, jak też i przyczyny. Gdy mówimy o zużyciu wahacza klasycznego (trójkątnego) w samochodach z zawieszeniem niezależnym, najczęściej mamy do czynienia z uszkodzeniami jego elementów:

    • wyraźny luz na kierownicy, szczególnie uwydatniony podczas jazdy na nierównej nawierzchni bez wątpienia wskazuje na jego sworzeń. Z uwagi na znaczny wpływ sworznia na bezpieczeństwo poruszania się po drodze zalecamy jak najszybszą wymianę. Jeśli zdecydujemy się na to szybko, być może wystarczy wymiana samego sworznia, w innym przypadku dojdzie do tego również wahacz,
    • objawy złego prowadzenia samochodu, skrzypienia, stuki mogą być wynikiem zużycia się tulei metalowo-gumowych (tzw. silentblock). Co prawda ich wytrzymałość jest znaczna, to jednak przy intensywnym użytkowaniu samochodu nie jest to już takie oczywiste. W takiej sytuacji najczęściej zaleca się wymianę kompletnego wahacza.

    Niezależnie od danego przypadku najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie właśnie takiej procedury. Z kilku powodów, przede wszystkim z uwagi na jego osłabione ramię, brak możliwości prawidłowego umiejscowienia tulei w gnieździe i cenę, która dla kompletu tylko nieznacznie jest wyższa od poszczególnych elementów.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-04-24 17:32:27
    Czy można samodzielnie wymienić wahacz?

    Zużyte podczas jazdy samochodem po nierównościach dróg wahacze, odpowiedzialne za wytłumianie drgań, pozwalają na samodzielną i bezproblemową wymianę pod warunkiem dysponowania podstawową wiedzą w tym zakresie, chęcią dokonania naprawy, narzędziami i miejscem w garażu, a także koniecznością stosowania się do właściwych dla tej czynności zaleceń w obszarze demontażu i montażu oraz bezpieczeństwa.

    Jednymi z istotnych elementów zawieszenia samochodu są wahacze, których zadanie wspólnie z tuleją metalowo-gumową polega na wytłumieniu drgań odbieranych z podłoża jezdnego. Im częściej jeździmy po nierównościach i dziurach, a niestety pozimowy obraz naszych dróg daje ku temu powody, musimy liczyć się z szybkim zużyciem sworzni wahaczy i w mniejszym stopniu silentblocka, a tym samym ze znacznym pogorszeniem komfortu jazdy. W rezultacie musimy się liczyć z możliwością kontynuacji uszkodzeń pozostałych elementów zawieszenia. Warto zatem zadbać, o jak najszybszą wymianę wahacza z jednej strony bądź też i drugiej strony, gdy występuje taka konieczność.

     

    Czy jednak stać nas na samodzielność w tym zakresie?

     

    Oczywiście, dla właścicieli samochodów ze smykałką mechanika wystarczą: odrobina chęci, umiejętności i podstawowa wiedza, a także odpowiednie do tego narzędzia i trochę miejsca w garażu. W innym przypadku pozostaje nam korzystać z usług warsztatów naprawczych. Zanim przystąpimy do działania, poluzujmy szpilki mocujące dane koło, a pod pozostałe zastosujmy kliny, unieruchamiając w ten sposób pojazd. Do jego podniesienia w danym miejscu wykorzystujemy podnośnik o dedykowanym udźwigu z możliwością zabezpieczenia przed niekontrolowanym opuszczeniem. Po zdjęciu koła, dla ułatwienia odkręcenia wahacza, potraktujmy wszystkie śruby specjalnym płynem WD40. Po odkręceniu śruby sworznia, do jego wybicia skorzystajmy z gumowego młotka. Zazwyczaj po kilku próbach tę czynność mamy za sobą. Odkręcenie pozostałych mocowań nie będzie już przedstawiało żadnych problemów. Pamiętajmy, że kolejność montażu nowych elementów jest odwróceniem kolejności demontażu.

     

    O czym powinieneś jeszcze pamiętać? Przede wszystkim:

    • zawsze stosuj nowe śruby i nakrętki montażowe i blokujące,
    • połączenia śrubowe dokręcaj zgodnie z zaleceniami producenta,
    • nigdy nie rób tego, gdy pojazd jest na podnośniku,
    • konieczną po wymianie wahaczy zbieżność wykonuj w uznanym przez Ciebie serwisie.
    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-04-24 17:29:23
    Jak naprawić tylny wahacz?

    Z pozoru skomplikowany demontaż i montaż tylnego zużytego wahacza w samochodach może być dla ich użytkowników, przy niewielkiej dozie determinacji, świetną okazją do satysfakcjonującej samodzielnej naprawy i dużych oszczędności. Wystarczy skorzystać z naszych porad oraz odpowiednich narzędzi i zestawów naprawczych, by w pełni cieszyć się ponowną, a przede wszystkim bezpieczną jazdą swoim autem.

    W zależności od zastosowanego rozwiązania w zawieszeniu tylnym samochodu, rozpoznanie usterki może przysporzyć nam sporo problemów, zwłaszcza w przypadku układu wielowahaczowego. Naprawa wahacza, który jest najczęściej podatny na zużycie, w tym przypadku oraz, gdy jest elementem wykonanym z aluminium, nie zawsze jest możliwa. Musimy liczyć się z jego wymianą, bądź nawet wszystkich występujących przy jednym kole, co jednak nie oznacza, że akurat w naszym pojeździe ma to miejsce.

    Jak rozpoznać objawy uszkodzenia lub zużycia wahacza?

    Charakterystycznym objawem usterki w tylnym zawieszeniu jest pochylenie kół odstające od dotychczasowego widoku. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że niektóre modele samochodów cechują się fabrycznie pochylonymi kołami i w tym miejscu warto skonfrontować obawy z danymi producenta. Jeśli temu towarzyszą jeszcze niepokojące stuki bliskie wahaczom, możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że coś niedobrego dzieje się właśnie z nimi. Ostatecznym potwierdzeniem diagnozy będzie tu ocena stanu poduszek belki. Brak oznak ich sparcenia wskazuje bez wątpienia na zużyty wahacz. Nie zwlekajmy z naprawą, ponieważ jazda ze stwierdzonymi nieprawidłowościami skutkuje nie tylko uszkodzeniem łożysk kół, ale także zużyciem opon po ich wewnętrznej stronie. W takiej sytuacji koszty niepomiernie wzrastają.

    Naprawa wahacza – jak się do tego zabrać?

    Przede wszystkim przygotujmy w naszym garażowym zapleczu odpowiednie narzędzia, takie jak zestaw kluczy, również do kół, kliny, ściągacze do sprężyn i podnośnik oraz niezbędne części i akcesoria: zestaw naprawczy wahacza dedykowany do danego modelu auta, gumy sprężyny dolnej i górnej, a także odboje (krótki i długi). Zanim przystąpimy do poluzowania śrub danego koła tylnego, koniecznie zabezpieczamy przednie klinami. Kolejna uwaga, użycie podnośnika wymaga także odpowiedniego zabezpieczenia przed jego opuszczeniem. Po zdjęciu koła wszystkie przeznaczone do odkręcenia połączenia śrubowe warto polać specjalnym penetratorem, co przyczyni się do bezproblemowej naprawy. Odkręcamy mocowanie przewodu hamulcowego, śruby stabilizatora, a następnie mocowanie wahaczy i śrubę amortyzatora. Ściągaczem wyjmujemy sprężynę i w drugiej kolejności wyciągamy zużyty wahacz. Demontujemy z niego łożyska z tulejami oraz bieżniami, które podlegają wymianie. Czynności montażowe przeprowadzamy w odwrotnej kolejności, pamiętając o nowych gumach (sprężyna) i odboju. Naprawa z pozoru jest skomplikowana, ale przy odrobinie samozaparcia, jest do wykonania, a przy tym daje dużo satysfakcji, no i znacznych oszczędności.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-04-24 17:28:12
    Za co odpowiedzialny w samochodzie jest wahacz?

    Prawidłowe funkcjonowanie wahacza i elementów, z których się składa, ma ogromne znaczenie dla naszego i innych użytkowników dróg bezpieczeństwa. Bardzo ważna część łącząca zwrotnicę koła z nadwoziem pojazdu odpowiada za tłumienie drgań powstałych podczas jazdy na nierównych nawierzchniach oraz stabilne prowadzenie. Szczególna dbałość właścicieli samochodów polega na rozpoznaniu usterki i szybkiej jej eliminacji.

    Z pewnością każdy kierowca zdaje sobie sprawę, że jedną z najważniejszych części zawieszenia jest wahacz. To właśnie jego funkcjonowanie w znacznym stopniu decyduje o naszym bezpieczeństwie na drodze. Gdy słyszymy niepokojące dźwięki z okolic kół lub odczuwamy luz na kierownicy mamy do czynienia ze zużyciem się jego elementów, a także samego wahacza, jeśli w porę nie zareagowaliśmy na pierwsze symptomy. Powstałe uszkodzenia mogą być przyczyną np. raptownej zmiany kierunku jazdy, szczególnie w trakcie pokonywania zakrętu. Czym się to może skończyć, pozostawiamy wyobraźni.

    Znaczenie wahacza w układzie zawieszenia

    W dużym uproszczeniu wahacz to sztywny element zawieszenia wykonujący cykliczny ruch obrotowy wokół stałej osi o ograniczonym kącie obrotu. Cykl pracy kończy się w momencie jego powrotu do początkowego położenia. Niezwykle ważna część łącząca zwrotnicę koła z nadwoziem samochodu odpowiada, o czym już wcześniej wspominaliśmy, za bezproblemową jazdę. Wahacz z tuleją metalowo-gumową (silentblock) i sworzniem jako całość tłumi powstałe na nierównościach dróg drgania, utrzymując jednocześnie optymalną stabilność samochodu. Zużycie bądź jego uszkodzenie nie dość, że niweluje walory jezdne auta, to może jeszcze odpowiadać w mniejszym lub większym stopniu za stan całego zawieszenia. Nierzadkie są przypadki pęknięć i skrzywień innych elementów. A zatem sprawność wahacza ma wręcz fundamentalne znaczenie dla naszego i innych użytkowników dróg bezpieczeństwa.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2018-04-11 09:00:25
    Pióra wycieraczek w samochodzie – jak o nie dbać, kiedy wymieniać?

    Jak ważną funkcję pełnią pióra wycieraczek w samochodzie nie trzeba przypominać, ale zapewnienie optymalnej widoczności, zwłaszcza że są to elementy dość szybko zużywające się, wymaga określonych zabiegów i okresowej wymiany. Czy wiemy, kiedy ich praca zaczyna mieć negatywny wpływ na nasze bezpieczeństwo? Jak o nie dbać i kiedy wymieniać?

    To fakt, pióra wycieraczek są nie tylko odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo podczas jazdy w niekorzystnych warunkach atmosferycznych, ale także, ze względu na swą pracę, bardzo szybko zużywającymi się elementami. Niestety, dość często sami jesteśmy sprawcami ich nieprawidłowego funkcjonowania, szczególnie w okresie niskich temperatur. Uciążliwość jazdy podczas przysłowiowej niepogody to często efekt ich zużycia przejawiający się wyraźnymi smugami na szybie, które utrudniają widoczność. Nie bez znaczenia jest także głośna praca wycieraczek, co z kolei przyczynia się do nierzadkich rozdrażnień i przepis na stworzenie zagrożeń wypadkiem mamy gotowy. Zużyte pióra mogą również zarysować szybę, co w perspektywie ograniczy nasze widzenie drogi i stworzy konieczność jej wymiany, a nie jest to tani element naszego auta. Prawidłowa eksploatacja wycieraczek to również konieczność zwrócenia uwagi na pierwsze symptomy, które świadczą, że coś niedobrego się z nimi dzieje i czas przedsięwziąć odpowiednie działania.

    Po czym poznać pierwsze oznaki zużycia?

    Nasze bezpieczeństwo, a także innych użytkowników dróg oraz zapewnienie komfortu jazdy to cel nadrzędny, którym powinniśmy się kierować, zwracając baczniejszą uwagę na pracę wycieraczek. Tak, jak już mówiliśmy, podstawowymi objawami zużycia piór są przede wszystkim:

    • smugi pozostawiane na szybie – brak prawidłowego zbierania wody (sprawdzamy, czy guma faktycznie ma oznaki zużycia, ponieważ czasami zatłuszczenie szyby ma wpływ na nieefektywną pracę wycieraczek),
    • nierówna praca na powierzchni szyby połączona z delikatnym skrzypieniem – ewidentny symptom zużycia piór wycieraczek, który kwalifikuje je do wymiany,
    • naderwane gumki – pióra podlegają natychmiastowej wymianie.

    W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że starsze modele wycieraczek mają metalowy stelaż, który niestety dość często ulega korozji, choćby z tytułu agresywnego działania soli drogowej z błota pośniegowego. Częściej należy je sprawdzać.

    Jak dbać o pióra wycieraczek?

    Zużycie eksploatacyjne w dużym stopniu zależy od jakości piór wycieraczek i oddziaływania czynników zewnętrznych – niska temperatura, sól drogowa, kwaśne deszcze itp. Jednak to, jak będą one nam służyć i czy długo zależy od nas samych.

    Pierwszym podstawowym elementem dbałości o wycieraczki jest zapewnienie stałej czystości szyb. Pozostawianie kurzu, drobinek piasku, owadów innych suchych zanieczyszczeń działa negatywnie nie tylko na nie, ale również na szybę. Pamiętajmy również o przetarciu samych piór. Wystarczy bawełniana szmatka i woda z dodatkiem np. płynu do naczyń lub mydła.

    W drugiej kolejności nasze starania powinny skupić się na szczególnej dbałości o pióra w okresie zimowym. Wyobraźmy sobie zmrożone szyby i … codzienne ich skrobanie. W ten sposób niestety rysujemy szkło i pozostawiamy resztki zmrożeń, które niszczą gumę ostrymi nierównościami. Nie zalecamy także ich odrywania od szyb, to niemal pewne, że powstaną uszkodzenia. Również nie wykorzystujemy uruchomionego na postoju samochodu do rozmrożenia szyby. Zgodnie z zaleceniami producentów aut, najkorzystniejsze dla pojazdu, a raczej jego silnika jest ruszenie nim tuż po uruchomieniu. Najlepszym rozwiązaniem jest użycie dobrych odmrażaczy, które nie niszczą ani piór, ani szyb.

    Dbamy również o płyn do spryskiwaczy. Należy trzymać się ważnej zasady i stosować określony płyn zgodnie z przeznaczeniem i jak wskazuje sama ich nazwa – płyn letni i płyn zimowy. W żadnym wypadku nie stosujemy płynu zimowego latem (korzystanie przy wyższych temperaturach może niszczyć uszczelki i pióra) i odwrotnie. Warto także zadbać o lepszą ich jakość. Zimą unikniemy wielu przykrych niespodzianek z zamarznięciem płynu włącznie.

    Jak często wymieniać wycieraczki i jakie stosować?

    W zasadzie ich zużycie ze względu na intensywność pracy następuje po 6 miesiącach, a więc wymianę piór dokonujemy dwukrotnie w ciągu roku, przy czym najlepszym terminem jest czas zmiany opon, czyli przed okresem zimowym i wiosną. Oczywiście pod warunkiem dbałości o ich prawidłową eksploatację.

    Przy starszych modelach, gdy zależy nam na oszczędnościach, można wymienić same gumki i tylko wtedy, gdy stelaż nie jest skorodowany. Alternatywą dla tradycyjnych piór są nowoczesne wycieraczki AERO (płaskie) bez metalowego szkieletu. Aerodynamiczna, jednorodna konstrukcja zdecydowanie lepiej przylega do szyby i generuje mniejsze opory powietrza, ale jest niestety droższym rozwiązaniem.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2017-12-13 13:23:28
    Sprawne oświetlenie – lepsza widoczność

    Jesienna szaruga, zimowe zawieruchy i krótki dzień z pewnością nie sprzyjają kierowcom, zwłaszcza prowadzącym auto po zmierzchu. Jazda w takich warunkach nie należy do bezpiecznych, tym bardziej że wielu właścicieli samochodów, mówiąc delikatnie, zapomina o okresowym sprawdzeniu sprawności pojazdu, zwłaszcza w zakresie oświetlenia.

    W niesprzyjających warunkach do jazdy samochodem ogromnego znaczenia nabiera dobre oświetlenie. Choć trzeba dodać, że sprawność świateł to podstawa bezpiecznego poruszania się po drogach, niezależnie od aury i pory roku. Nie sposób pominąć konieczności jazdy z włączonymi światłami mijania przez całą dobę, a więc również za dnia, ponieważ efekty tego nakazu niestety nie są jednoznaczne. Nie tylko wzrosła liczba wypadków z udziałem pieszych i motocyklistów, ale również spalamy o kilka procent większą ilość paliwa i generujemy więcej dwutlenku węgla oraz substancji toksycznych. Dość powiedzieć, że tracimy jako kierowcy ponad miliard złotych rocznie. Co prawda negatywne konsekwencje używania świateł w ciągu dnia można zniwelować poprzez specjalne oświetlenie, ale jego koszt i brak możliwości zastosowania w starszych modelach samochodów pomniejsza jego znaczenie. Duży wpływ na wypadkowość ma nie tylko sam nakaz, ale częstokroć nasze zachowanie. Źle wyregulowane światła, nieodpowiednie żarówki, uszkodzone reflektory niedostosowanie ustawienia, gdy mamy z tyłu pasażerów, czy też brak wymiany spalonej żarówki np. pozycyjnej to wszystko wpływa na jakość naszej jazdy.

    Rodzaje żarówek – czy wiemy jakie funkcjonują w naszych samochodach?

    Przede wszystkim, jaki rodzaj żarówki jest zastosowany, zależy od typu i klasy samochodu, nowszej czy starszej generacji. Zasadniczo w tej przestrzeni funkcjonuje kilka rodzajów:

    • halogenowe o wydajności do 1100 godzin – H1, H2, H3 (jednowłóknowe), H4 (dwuwłóknowe), H7 (przeznaczone do nowych typów reflektorów) oraz W, P lub R cokołowe, lub bezcokołowe (kierunkowskazy, pozycyjne, stop, obrysówki),
    • ksenonowe (lampy wyładowcze) o wydajności około 3000 godzin – brak żarnika i konieczność wykorzystywania wysokiego napięcia, z zapłonnikiem lub bez. D1S, D2S D3S, D4S (reflektory soczewkowe), D1R, D2R, D3R, D4R (reflektory odbłyśnikowe),
    • ledowe o wydajności do 50 000 godzin – dedykowane pod określony typ źródła światła (nowa generacja samochodów) pozwalają na minimum 10-krotnie mniejsze zużycie paliwa w stosunku do pozostałych.

    Wymiana żarówki – czy wiemy, kiedy?

    Zazwyczaj większość z nas wymienia żarówkę po przepaleniu, ale nie zawsze stosuje się do ważnej zasady, która ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa na drodze. Żarówki zawsze wymieniamy parami, niezależnie od tego, że druga jest sprawna. Pozostawienie oznacza szybkie jej zużycie, choć akurat nie to jest najważniejsze, ponieważ sprawność nowej w połączeniu z już użytkowaną generuje nierównomierne oświetlenie drogi, co wpływa nie tylko na komfort jazdy, ale także przekłada się na ograniczone pole widzenia i możliwość stworzenia zagrożenia np. dla pieszych idących poboczem. Na zużycie żarówek ma wpływ wiele czynników, od eksploatacyjnego poczynając, poprzez wystąpienie zbyt dużego napięcia, na różnorodnych uszkodzeniach kończąc.

    Wymiana żarówki – czy wiemy jak?

    O ile mamy do czynienia ze starszymi typami samochodów nie stanowi to większego problemu, natomiast nowa ich generacja, przy dość złożonej konstrukcji reflektora i braku dostępu od komory silnika stwarza nie lada kłopot. W tym przypadku polecamy wizytę w warsztacie samochodowym. Jest to najrozsądniejsze rozwiązanie. Żarówki halogenowe, które funkcjonują w mniej skomplikowanych warunkach, powinniśmy zawsze mieć ze sobą, by w każdej chwili móc wymienić przepalone lub uszkodzone. W niektórych modelach aut konieczne będzie użycie podnośnika, ponieważ dostęp do reflektorów jest od strony koła. Ułatwi to nam poprawne zamontowanie żarówki. Przypominamy, że wymiana winna odbywać się tylko parami. Jedna bardzo ważna uwaga, warto zaopatrzyć się w odpowiednie rękawiczki, by szklanej bańki nie dotykać gołymi palcami. Pozostawione ślady mają bezpośredni wpływ na trwałość żarówek. Obecnie wiele samochodów ma klosze lamp reflektorowych z tworzywa sztucznego, które pod wpływem zewnętrznych czynników atmosferycznych przebarwiają się, utrudniając prawidłowe działanie oświetlenia. Jego jakość możemy przywrócić poprzez poddanie kloszy przeszlifowaniu.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2017-12-13 13:22:18
    Zmiana oleju przed zimą

    Dlaczego zmianę oleju dokonujemy przed zimą? Utrzymanie trwałości i sprawności silnika wymaga wcześniejszego przygotowania swojego samochodu do sezonu zimowego, niezależnie czy okres ten będzie charakteryzował się typowymi, niskimi temperaturami, czy też wyższymi.

    Zazwyczaj przy wymianie oleju powinniśmy kierować się zaleceniem producenta samochodu wyrażonym określonym przebiegiem. Wartości przebiegów różnych marek są dość zbliżone i najczęściej mieszczą się w stwierdzeniu – nie rzadziej niż co 15 tysięcy kilometrów, ale obowiązuje jedna zasada: zmianę dokonujemy raz na rok, nawet gdy przejechaliśmy tylko 5 tysięcy. W przypadku stałych i częstych wyjazdów wymiana jest wypadkową przejechanych kilometrów, a więc może się zdarzyć, że czynność należy wykonać nawet dwukrotnie w ciągu roku.

    Duże wahania temperatury, znaczna wilgotność powietrza w zimie i w konsekwencji szybsza utrata właściwości smarnych oleju to najważniejsze czynniki, które mają wpływ na stan sprawności silnika samochodu. Jednak by stwierdzić, że wymianę dokonujemy przed okresem zimowym, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że olej w początkowej fazie eksploatacji w pewnym sensie się dociera. W przypadku wystąpienia niskich temperatur następuje jego gęstnienie i w rezultacie olej nie osiąga pełnej sprawności smarnej. Dlatego unikajmy zmiany oleju w zimie. Wcześniejsze wykonanie tej czynności pozwoli na uzyskanie optymalnych jego właściwości i prawidłową eksploatację silnika.

    Olej silnikowy – jaki wybrać, by zapewnić najlepszą ochronę w zimie?

    Kolejna zasada – olej w silniku wymieniamy w wyspecjalizowanych punktach obsługi samochodów. Unikniemy dzięki temu nieprawidłowego doboru środka smarnego. Jeśli jednak zdecydujemy się zrobić to samemu, warto wiedzieć, co oznaczają charakterystyczne symbole na opakowaniu. Istotnym elementem oznaczeń danego oleju jest jego lepkość w warunkach zimy wyrażona cyframi (przed literką W) oraz dla okresu letniego wyrażona cyframi po myślniku. Dla wyjaśnienia: lepkość oznacza optymalną płynność dla określonych wartości temperatury zewnętrznej. Prawidłowo dobrane parametry to pewność, że środek smarny szybko przemieści się w układzie silnika i zapewni prawidłową pracę jego elementów, a tym samym ochroni przed nadmiernym zużyciem.

    Zwróćmy uwagę na poniższe przykłady uwzględniające rodzaje oleju silnikowego dla jednostek napędowych:

    • SAE 0W-40 (klasa lepkości według Society of Automotive Engineers – SAE) – syntetyk przeznaczony do użytkowania w temperaturze od -35°C do +40°C,
    • SAE 5W-40 – syntetyk stosowany od -30°C do +40°C,
    • SAE 10W-50 – półsyntetyk stosowany od -25°C do +50°C,
    • SAE 15W-40 – olej mineralny stosowany od -20°C do +40°C w silnikach o dużym przebiegu kilometrów.

     

    Planując wymianę oleju silnikowego przed zimą, koniecznie zwróćmy uwagę nie tylko na jego lepkość, ale również na klasę jakości. Zazwyczaj producent samochodu rekomenduje określony środek smarny i jeśli jest to możliwe, korzystajmy z produktów syntetycznych o niskich lepkościach. W zimowych temperaturach doskonale zabezpieczą jednostkę napędową poprzez praktycznie natychmiastowe dotarcie do najdalszych podzespołów silnika. Musimy zdawać sobie sprawę, że nieefektywne smarowanie stanowi ryzyko wystąpienia potencjalnych usterek, które po czasie objawią się charakterystycznym spadkiem mocy i większym zużyciem środka smarnego. W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do uszkodzeń, nierzadko eliminujących silnik z eksploatacji.

    Pamiętajmy również, że do dość mocno wyeksploatowanych jednostek napędowych, stosujemy bezwzględnie olej mineralny. Zastosowanie np. syntetyku może spowodować ich rozszczelnienie. Nowe generacje samochodów wymagają środków smarnych syntetycznych bądź półsyntetycznych zgodnie z zaleceniami producenta pojazdu. Przy czym nie sugerujmy się koniecznością stosowania oleju wskazanego wytwórcy, ponieważ tak naprawdę najważniejsze są parametry lepkości umożliwiające optymalną pracę silnika. Jeśli nie mamy pewności co do samodzielnego doboru odpowiedniego produktu, jeszcze raz polecamy skorzystanie z usług profesjonalnych serwisów samochodowych, gdzie mamy tę pewność i nierzadko płacimy tylko za olej i filtr.

    czytaj dalej
    ukryj treść
  • 2017-12-13 11:16:10
    Wymiana akumulatora przed zimą

    W okresie zimowym nierzadkim obrazkiem naszych ulic są unieruchomione samochody i zdenerwowani ich właściciele, próbujący raz po raz odpalić swoje auta. Najczęstszą tego przyczyną jest po prostu niedbałość o regularne sprawdzenie stanu technicznego, co pozwoliłoby wyeliminować ewentualne mankamenty. Jednym z elementów kontroli, o czym bardzo wielu kierowców zapomina, jest badanie sprawności akumulatora. Zazwyczaj właśnie zimowe poranki odzwierciedlają ten fakt i szczerze mówiąc, nie rozumiemy ich zdenerwowania, przecież taki efekt jest na własne życzenie.

    To prawda, że sprzyjające do jazdy warunki atmosferyczne i wyższe temperatury w pewnym sensie ukrywają niektóre bolączki naszych samochodów, ale wraz z nadejściem mrozów objawiają się, skutecznie psując nam humor. Oczywiście nie jest to usprawiedliwienie, a raczej wskazówka, by nim pojawi się zima, poświęcić trochę czasu i sprawdzić stan techniczny, nie zapominając o akumulatorze. Fakt, że zazwyczaj są to już baterie potocznie nazywanymi bezobsługowymi, ale nie oznacza to, że będą nam służyć wiecznie i nie wymagają przynajmniej doglądnięcia. Z różnych przyczyn ich sprawność spada, a to zła praca alternatora, a to czynniki eksploatacyjne (zapomnieliśmy, jak dawno go kupiliśmy lub użytkujemy samochód na krótkich odległościach). Dlatego sprawdzajmy ten ważny element funkcjonowania naszego pojazdu w serwisie lub, jeśli dysponujemy odpowiednim multimetrem, we własnym zakresie. Jeśli spadek sprawności akumulatora jest znaczący (w niskich wartościach temperatury może to być nawet 70%) i nie ma oznak innych przyczyn niż zużycie, należy go wymienić.

    Jak skontrolujemy samodzielnie poziom naładowania?

    Zanim do tego przejdziemy, musimy zdawać sobie sprawę, że stan naładowania akumulatora to nierzadko odzwierciedlenie użytkowania pojazdu tylko w pobliskim obrębie miejsca naszego zamieszkania, co skutkuje niedoładowaniem baterii i powolną jej degradacją.

    Elektroniczny miernik (multimetr) to urządzenie, którym bez problemu sprawdzimy, jakie wartości ma akumulator. Prawidłowo naładowany będzie wykazywał napięcie spoczynkowe nie niższe niż 12,5 V (mierzone na biegunach). W przypadku wartości 12,3 V i mniejszej należy koniecznie skorzystać z prostownika. Warto także udać się do elektryka samochodowego i sprawdzić dokładnie stan faktyczny, może się okazać, że codzienne doładowania niewiele pomogą i coraz bardziej odczuwamy to przy uruchamianiu (dłuższy czas oczekiwania). A zatem czas na wymianę i koniecznie przed zimą.

    Z jakich akumulatorów najczęściej korzystamy?

    Niezwykle popularnym rodzajem akumulatora są kwasowo-ołowiowe. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ jakość jest do przyjęcia, a przy tym charakteryzują się niewygórowaną ceną. Występują jako obsługowe i bezobsługowe. Pomińmy ten pierwszy typ, ponieważ stanowi już rzadkość. Bezobsługowe mają szczelną obudowę, która nie pozwala na parowanie zastosowanego elektrolitu. W sytuacji intensywnego ładowania powstały nadmiar gazów jest usuwany poprzez funkcjonujący w akumulatorze zawór.

    Wielu kierowców decyduje się na baterie żelowe (forma elektrolitu), które doskonale znoszą duże rozładowania, a przy tym mają większą pojemność w porównaniu do kwasowo-ołowianych odpowiedników. Co ciekawe, są nie tylko odporne na wstrząsy, ale także mogą pracować w dużym nachyleniu.

    Akumulatory AGM to trzeci rodzaj baterii, które z kolei mają wewnątrz obudowy specjalne włókno szklane nasączone elektrolitem i charakteryzują się małym rozmiarem, ale z pojemnością adekwatną do konkurencyjnych odpowiedników. Są odporne na uszkodzenia, ale nawet w przypadku pęknięcia obudowy gwarantują brak wydostania się na zewnątrz żrącego elektrolitu.

    Wybieramy nowy akumulator

    Oczywiście wybór odpowiedniego akumulatora do swojego auta to indywidualne zapatrywania (kwasowo-ołowiowy, żelowy lub AGM), ale ujęte w określonych parametrami ramach. Stosujemy się zgodnie z zaleceniami producenta samochodu. A zatem bierzemy pod uwagę:

    • napięcie akumulatora wyrażone w voltach (najczęściej w naszych samochodach funkcjonuje 12 V),
    • pojemność i zalecana jej wartość wyrażona w amperogodzinach (zbyt mała nie sprawdza się zimą, zbyt duża wpływa na niedoładowanie baterii i szybsze jej zużycie),
    • prąd rozruchu wyrażony w amperach (wyższa wartość niż zalecana ułatwia co prawda rozruch zimą, ale skutkuje nie tylko wyższą ceną baterii, ale także mniejszą trwałością),
    • umiejscowienie biegunów (odwrotne sprawi wiele kłopotów i jeśli to nie problem wymieńmy na prawidłowy),
    • gabaryty – zbyt małe mogą spowodować przemieszczanie się baterii podczas jazdy, ponieważ mocowanie oryginalne dostosowane jest tylko do określonych rozmiarów z drobną tolerancją,
    • ceny – w tym przypadku wybór jest wykładnikiem zasobności portfela i sposobu użytkowania samochodu.
    czytaj dalej
    ukryj treść
 
przelewy 24